Jak zostać projektantem wnętrz?

Jak zostać projektantem wnętrz? Czasem łatwo jest powiedzieć: zostanę kimś takim a takim, trudniej jednak nieco jest to zrealizować. Oczywiście dla chcącego nie ma nic trudnego, wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że jeśli się czegoś bardzo chce, da się to w jakiś sposób osiągnąć. Niejednokrotnie jednak osoby, które nastawiają się na osiągnięcie celu, nie biorą pod uwagę różnorakich czynników, które sugerowałyby, że być może lepiej byłoby się w życiu zająć czymś innym. Chodzi mianowicie o to, że każdy ma inny talent, a nie zawsze odkrywa ten właściwy, dążąc uparcie do celu, który jest być może intrygujący, ale niekoniecznie doskonale wpisujący się w charakter tej osoby czy też możliwe do opanowania przez nią umiejętności. Pierwsze pytanie zatem, jakie trzeba sobie zadać, kiedy uzna się, że chce się zostać projektantem wnętrz, powinno brzmieć: czy nadaję się do tego, czy podoba mi się to wystarczająco, aby na co dzień się tym zajmować i czy jestem w stanie nieustannie się w tej kwestii dokształcać? Jeśli suma odpowiedzi będzie brzmiała „tak”, wtedy czas zastanowić się, co zrobić, aby zostać projektantem. Przede wszystkim projektować trzeba zacząć samemu. Chodzi o to, że chodzenie na zajęcia w szkole i nie robienie nic ponad to nie jest wystarczająco dobrym pomysłem. Powinno się rozwijać zainteresowania, szkolić, cały czas ulepszać warsztat. Kiedy będzie się to robić regularnie, zajęcia dodatkowe, zawodowe, okażą się z całą pewnością bardzo pomocne. Bez dodatkowej praktyki nawet najlepsi nauczyciele nie pomogą za wiele. A zatem, trzeba pamiętać o tym, że projektantem wnętrz zostaje się wtedy, kiedy się tego chce i kiedy wkłada się całe serce w naukę. Poza tym trzeba mieć odpowiednie predyspozycje, polegające przede wszystkim na umiejętności tworzenia czegoś z niczego, bycia kreatywnym w każdej sytuacji, nawet w takiej, kiedy klient nie do końca wie, czego chce, a jednocześnie jest bardzo wymagający. Niektórzy mówią, że projektantem trzeba się urodzić – niekoniecznie. Niektórzy, właśnie te osoby, które chcą, dochodzą do tego zawodu ciężką pracą i nieustannym poprawianiem swojego warsztatu. Jest to zatem trochę sztuka, a trochę rzemiosło. Jeśli natomiast tylko lubi się to, co się robi, z całą pewnością będzie się odbieranym pozytywnie. Po latach doświadczenia natomiast będzie można już powiedzieć, że jest się profesjonalistą w danym zakresie, a co za tym idzie będzie można podejmować coraz to nowe wyzwania z zakresu projektowania wnętrz.

Szkoła wyobraźni

Szkoła wyobraźni Bycie projektantem wymaga ogromnych pokładów kreatywności. Co więcej, tak naprawdę nikt jej do końca nie uczy. Nie istnieje coś takiego jak doraźna szkoła wyobraźni, która pompuje w głowę tysiące pomysłów. Istotne jest to, żeby osoba, która chce zostać projektantem i która uczęszcza w związku z tym na odpowiednie studia bądź kursy dodatkowe, sama dbała o rozwój wyobraźni. W szkole można nauczyć się obsługi programów, odpowiedniej techniki, pewnych schematów, różnego rodzaju zasad funkcjonowania takich a nie innych pomieszczeń, nie da się jednak zrobić z kogoś twórcy. Nad tym trzeba pracować samodzielnie. Ważne jest jednak to, że każdy człowiek ma w sobie bardzo wiele wrażliwości i każdy jest w stanie rozbudzić wyobraźnię, musi tylko chcieć, musi ćwiczyć i musi się pod tym kątem rozwijać. W niektórych szkołach czy na kursach prowadzone są dodatkowe zajęcia właśnie z rozbudzania kreatywności. Nie podaje się na nich gotowych przepisów, ale próbuje zachęcić do myślenia w sposób niekonwencjonalny, do postrzegania różnego rodzaju problemów z perspektywy zupełnie innej niż codzienna. Najlepiej kiedy takie zajęcia nie podlegają ocenie – tak się bowiem składa, że pomysłowość może przejawiać się na różne sposoby, a realizacja projektów również może wyglądać różnorodnie. Nie znaczy to, że jeden projekt będzie lepszy lub gorszy (chyba że pod kątem technicznym, wtedy merytorycznie da się go skrytykować). Wyobraźnię szkolić powinno się na co dzień. W jaki sposób? Tych jest całe mnóstwo. Przede wszystkim trzeba wychodzić poza schematy. Zastanawiać się, jak rozwiązać jakąś zagadkę w sposób nietypowy. Patrzeć na pomieszczenia (jeśli chce się zostać właśnie projektantem wnętrz) i zastanawiać, co by się w nich zrobiło tak, aby te zaczęły wyglądać zupełnie inaczej. Albo przy pomocy zaledwie kilku przedmiotów starać się tak zmienić wnętrze, aby trudno je było poznać. Na początku będzie ciężko, niemniej jednak z czasem okaże się, że coraz więcej pomysłów przychodzi łatwo do głowy i są one coraz lepsze. Bycie kreatywnym w pewnym momencie osiąga swoje apogeum – warto więc zapisywać pomysły, aby po pewnym czasie móc do nich wracać, weryfikować je i próbować realizować na różne sposoby. W ten sposób można bardzo wiele osiągnąć – rozwinąć siebie, swoją kreatywność, a przy okazji znaleźć interesujące zajęcie, które będzie nie tylko zawodem, ale również pasją, na którą bardzo chętnie będzie się poświęcało wiele wolnego czasu.